Następnego dnia...
Razem z Kubą szłam w kierunku skoczni . Maciek razem z chłopakmi mieli jeszcze trening siłowy przed konkursem . Kiedy tak szłam cały czas myślałam o tym co zdarzyło się wczoraj .Że moje życie sie tak zmieni. Z moich rozmyślań wyrwał mnie Kuba, ktory złąpał mnie za ręke i poprowadził w jakaś uliczkę i wtedy złapał mnie za drugą ręke i pocałował a ja to odwzajemniłam przecież zawsze o tym marzyłam. Teraz trzymając sie za ręce szliśmy w kierunku skoczni .Cały czas nie mogłam w to uwierzyć co się stało.
- Justyna nie musisz odpowiadać na żadne pytania chłopków- powiedział z usmiechem na twarzy i kontynuował dalej - Oni sprawdzają każdą kolejną moja dziewczynę.
- Czyli nie jestem pierwsza- zapytałam nieśmiało
- No tak . Przed tobą byłą jeszcze Kinga i Sandra. Ale one były inne a dla mnie liczy się to że mam Ciebie
- Okej już więcej nie będe pytać :)
Z usmiechem na twarzy udaliśmy sie na skocznie. Zajeliśmy miejsca dla Vipów . Gdyż zostało newiele czasu do konkursu.
Kiedy siedzielismy na widowni patrzałam sie w jego prześliczną buzie, ale on cały czas był skoncentrowny na oglądaniu zawodów . Wtedy był w stanie zapomnieć o całym świecie. Ja razem z moim aparatem podeszałm do barierek żeby z bliska zrobic zdjęcia skoczkom. Przeciez już za tydzień zaczynałam pracę razem z naszymi skoczkami. Do teraz nie mogę w to uwierzyć ze spełmiło się moje marzenie.
Dzisiejszy konkurs wygrał Tom Hilde przed Kamilem i Maćkiem.
Więc razem z chłopakami poszliśmy świetować. Kuba wzniósł nawet jeden toast na moją cześć.
W pewnym momencie przysiedli się do nas Norwegowie. Wszystkich ich znałam jedynie z telewizji a dzisiaj mogłąm z nimi pogadać.
- Jestem Justyna- powiedziałam
- Ja Tom, a to Rune i Andreas - powiedział z uśmiechem na twarzy Tom Hilde
- Co powiecie na wspólne świętownie - zaproponował Maciek
- Swietny pomysł - dodał Rune Velta
Dobrze mi sie gadało z Norwegami A w szczególności z Tomem Hilde co chyba nie podobało sie Kubie, który wydawał się być trochę zazdrosny.
Nawet niewiem kiedy zrobiło sie tak późno i trzeba było wracać do domu Kuby i Maćka.
Póżnym wieczorem dostał smsa od rodziców.
,,Kochanie jutro przyjeżdżmy do Zakopanego.
Musimy z Tobą poważnie porozmawiać
Mamy ci coś wa żnego do powiedzenia
Czekaj Koło 11 na Krupówkach
Twoi Kochani rodzice :) "
_____________________________________________________________________
Przeczytałeś zostaw Komentarz
Dziękuje za wszystkie Komentarze:)
Sorki że znowu taki krótki ale Szkoła
chciałam dodać w końcu kolejny rozdział
Co coś mi ten Kuba, za szybko się za kochał i jeszcze taki zazdrosny.
OdpowiedzUsuńCiekawe, co rodzice Justyny mają jej do powiedzenia.
Zapraszam na 17-stkę tutaj
http://skijupingforever.blog.pl/
Na 1-kę tutaj
http://jungen-ski-springere-aus-deutsch.blogspot.com/
I do polubienia mojej strony na fb
https://www.facebook.com/cojakcoalefinscyskoczkowieitaksanajlepsi?ref=hl
Nominowałam cię do Libster Award.
UsuńWięcej informacji u mnie
http://jungen-ski-springere-aus-deutsch.blogspot.com/p/libster-award.html
Oj ktoś tu jest zakochany i zazdrosny ;D Chyba za szybko się zakochał. No, ale jak jest taka super dziewczyna to głupotą byłoby przejść obojętnie. W dodatku Justyna została fotografem i będzie teraz częściej się z nim spotykać. Jestem ciekawa co jej rodzice od niej chcą.
OdpowiedzUsuńDziękuję z zaproszenie na bloga i mam prośbę, żebyś mnie informowała. Albo na blogu, albo na gg : 46061589.
Zapraszam też do siebie, w każdy piątek na : http://flieg-mit-mir.blogspot.com/
Pozdrawiam ;*
Kubiś zdecydowanie za szybko się zakochał - choć właściwie Justyna, to nie jest byle jaka dziewczyna ;)Zazdrosny Kubuś = słodki Kubuś xD
OdpowiedzUsuńZapraszam na nn na http://story-about-schlieri-and-morgi.blogspot.com/